Co dzieje się z kredytem po rozwodzie?

Co dzieje się z kredytem po rozwodzie?

Co dzieje się z kredytem po rozwodzie?
Mówi się żartobliwie, że kredyt to umowa, która łączy dwoje ludzi bardziej niż małżeństwo. I wygląda na to, że w tym powiedzeniu kryje się całkiem spore ziarno prawdy. Co dzieje się w sytuacji, gdy poślubiona para decyduje się przedwcześnie zakończyć związek małżeński i robi to przed spłaceniem wspólnego kredytu na mieszkanie? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Przykład: kredyt na mieszkanie w Szczecinie
Przeanalizujmy zatem hipotetyczną sytuację. Dwoje ludzi wstępuje w związek małżeński w wieku 30 lat, obie strony zgadzają się na wspólnotę majątkową i chwilę później zaczynają rozglądać się za własnym mieszkaniem. Koniec końców podejmują decyzję i ubiegają się o kredyt na mieszkanie w Szczecinie. Pożyczka zostaje udzielona, para przez kolejnych trzydzieści lat zamierza solidarnie i systematycznie spłacać kolejne raty kredytowe. Po pięciu latach wspólnego życia dochodzi jednak do rozłamu związku i obie strony decydują się zakończyć małżeństwo. Co dzieje się wówczas z kredytem na mieszkanie w Szczecinie, który miał być spłacany jeszcze przez dwadzieścia pięć lat?
Różnica punktów widzenia. Wszystko zależy od perspektywy. Dla wspomnianej pary rozwód jest zakończeniem pewnego etapu życia i rozpoczęciem nowego. A dla banku? Dla banku nie zmienia się nic. Obie strony nadal pozostają kredytobiorcami, a aktualny status małżeństwa nie ma nic do rzeczy. Czy kredyt na takie samo mieszkanie w Szczecinie mogłoby wziąć wspólnie dwoje ludzi, którzy nie byli wcześniej poślubieni? Jak najbardziej tak. Dlatego z punktu widzenia banku zakończenie małżeństwa nie zmienia w tym zakresie absolutnie nic.

Co zrobić z mieszkaniem na kredyt po rozwodzie?
W tym momencie pojawia się pytanie: co rozwiedziona już para ma zrobić z kredytem na mieszkanie w Szczecinie, który zdecydowali się zaciągnąć pięć lat wcześniej? Opcji jest tak naprawdę kilka. Jedną z najpopularniejszych jest z pewnością sprzedaż kupionego na kredyt mieszkania. W przypadku naszej hipotetycznej sytuacji takie działanie może nie wchodzić jednak w grę z powodu straty finansowej, na jaką naraziliby się byli już małżonkowie. Kredyt był spłacany zaledwie przez pięć z trzydziestu planowanych lat, a to oznacza, że pieniądze uzyskane z jego sprzedaży prawdopodobnie nie wystarczą na pokrycie zobowiązania względem banku.
Sam bank, powołując się na umowę, nadal oczekuje terminowego spłacania rat. Co ważne, dla banku nie ma znaczenia, która z tych osób będzie dokonywała płatności. Jeśli jedna ze stron nie uiści stosownych opłat, bank automatycznie zwróci się do tej drugiej. Rozwiązaniem może być zatem wynajem tego mieszkania osobie trzeciej i długoterminowe pokrywanie zobowiązań ratalnych właśnie dzięki pieniądzom z wynajmu. Możliwości jest oczywiście dużo więcej, zależnie od porozumienia, do jakiego dojdą obie strony. Jedno z byłych małżonków może np. zaproponować przejęcie długu, zatrzymać mieszkanie i samodzielnie spłacać kredyt.

Masz wątpliwości? Zaufaj specjalistom
Decyzja o wzięciu kredytu musi być decyzją świadomą i przemyślaną. Niezależnie od tego czy będzie to opisany wyżej przykładowy kredyt na mieszkanie w Szczecinie czy jakiekolwiek inne poważne zobowiązanie finansowe. Przed podjęciem ostatecznych działań zawsze warto zaczerpnąć porady specjalisty. Serdecznie zachęcamy do kontaktu (https://finansoweszycie.pl/kontakt/) z naszym wykwalifikowanym zespołem doradców, który przeanalizuje sytuację, opowie o możliwych zagrożeniach i przygotuje Cię do podjęcia optymalnych decyzji finansowych.

Napisz do nas